praca hostessy

Praca hostessy. Broń się przed podrywaczami.

Wiele hostess stojących na promocjach to nieruchomy cel, który jest znudzony staniem tyle godzin w jednym miejscu. Tak twierdzą potencjalni podrywacze. Jest to łatwy cel dla facetów, którzy szukają dziewczyny "na chwilę" i chcą się tylko zabawić.

Dla dziewczyn niestety, podrywanie nie jest to zabawą, nie jest też śmieszne, ani zabawne. Cały weekend muszą użerać się z klientami, wysłuchiwać o ich zmartwieniach, pretensjach, wysłuchiwać ich pytań i skarg. Gdy przyjdzie więc facet, który zaczepia ją głupimi docinkami i tekścikami, ona już nie ma siły na konwersację. Odpowiada często bez namysłu, półsłówkami, łatwo zbywając "przeciwnika".



depilacja Opole | Salon kosmetyczny w Opolu | Salon urody Opole

Dziewczyny pracujące na promocjach często nie tylko są ładne, mają miłą aparycję, zgrabną figurę, ale także mogą przyciągnąć uśmiechem oraz inteligencją. Hostessy muszą być błyskotliwe, pozytywnie nastawione do życia, muszą umieć odpowiedzieć klientowi w sposób kulturalny, delikatni i jednocześnie stanowczy. Są to więc bardzo atrakcyjne dziewczyny zarówno pod względem wyglądu, jak i charakteru.

Na forach internetowych można przeczytać o wielu sytuacjach, jakie spotkały dziewczyny. Opisują jak powinno się wtedy zareagować. Można też przeczytać o niemiłych uwagach. Przykładem jest tekst z jednego forum, jaki usłyszała dziewczyna: "Patrz córeczko, jak się nie będziesz uczyła, to skończysz jak ta pani". Nie jest to miłe, jednak same hostessy dobrze wiedzą, że pracować w tej roli może tylko osoba ucząca się. Musi w dodatku być zaradna, aby mogła pogodzić naukę z pracą.

Podryw to także codzienność dla hostess, szczególnie gdy ubrane są w spódniczkę mini i buty na obcasach, gdy przyciągają wyglądem oraz reklamują rzecz, którą mężczyźni chętnie kupują np. piwo. Dziewczyny powinny wtedy reagować ze śmiechem i starać się tą sytuację obrócić w żart.



Kosmetyczka Opole

Przy nietypowych akcjach promocyjnych także wynikają różne dziwne sytuacje. I o takim wydarzeniu także można przeczytać na forum: dziewczyny sprzedawały kosmetyki - miały chodzić po mieszkaniach i prezentować. Akcja trwała do 20.30 w sobotę. Trafiły raz na Pana, który akurat organizował suto zakrapianą imprezkę. Pomylił dziewczyny ze striptizerkami, które zamówił. Hostessy musiały się gęsto tłumaczyć i w pewnym momencie atmosfera zrobiła się naprawdę nerwowa.

Czasem też można spotkać naprawdę miłych ludzi, którzy współczują nam stania po tyle godzin - bólu nóg, kręgosłupa oraz ust od ciągłego uśmiechania się. Do tej pracy jednak trzeba mieć pewien dystans - nie należy wszystkich uwag klientów brać na serio.